raz, dwa, trzy ... baba jaga patrzy ...

sobota, 19 marca 2011

Mój mały zapiśnik


Brak czasu mnie dobija. Na rozłożenie filcowego warsztatu nie miałam w tym tygodniu żadnych szans, więc tylko drobne dłubanki mi zostały. Wczoraj namalowałam mały owalny obrazek. Robiłam go bez specjalnego przeznaczenia, ot tak, dla samej przyjemności i oddechu od pracy zawodowej. Dzisiaj go wykorzystałam do notesika na zapiski.

Moja ulubiona kolorystyka. Na szyldzie ma być napis, ale to chwilę potrwa, a nie mogłam się oprzeć pokusie, żeby już pokazać mój nowy zapiśnik.

7 komentarzy:

  1. bardzo ciepła kolorystyka, i jaki kilmat...

    OdpowiedzUsuń
  2. Malenkie dzielo w wielkim stylu.....piekny jest!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny:) miodowe ciepłe kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również ostatnio nie mam czasu na filcowanie :( piękna kolorystyka, delikatne że aż nieuchwytne

    OdpowiedzUsuń
  5. Jagusiu,czy jest coś czego nie umiesz? Obrazek sobie namalowałaś i śliczny zapiśnik gotowy!Ot tak :)

    OdpowiedzUsuń