raz, dwa, trzy ... baba jaga patrzy ...

czwartek, 22 kwietnia 2010

korale - niebieskości

Narobiłam mnóstwo kulek, to trzeba je jakoś wykorzystać.
Zrobiłam korale na atłasowej wstążeczce. Szklane koraliki naszyte na niektóre kulki dodają chyba trochę lekkości matowemu filcowi.







Polubiłam zdjęcia na tym brzozowym pieńku. Prawda, że jest bardzo fotogeniczny ;)

5 komentarzy:

  1. zarówno pieniek jak i kulki wyglądają fantastycznie ale zdecydowanie w noszeniu wygodniejsze są kulki :):) Zwłaszcza że pokochałam ten kolor - choc narazie posiadam tylko buty w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne korale (!) Dodają uroku nawet brzozowemu pieńkowi ;-) ;-);-)
    A tak poważnie - ten pieniek rzeczywiście stanowi świetne tło.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki dziewczynki :)
    Aniu, masz rację. Kulki są zdecydowanie wygodniejsze. Mimo całej mojej sympatji dla pieniaszka, nie chciałabym go nosić u szyi ;O)

    OdpowiedzUsuń
  4. Che belle queste collane!
    Giulia

    OdpowiedzUsuń