raz, dwa, trzy ... baba jaga patrzy ...

wtorek, 15 czerwca 2010

szale filcowe XXVI - śliwkowy

Takiej kolorystyki jeszcze nie robiłam. Wyszło mi przypadkiem, bo w ufarbowanej brązowej czesance lekko przebijał fiolet. I okazało się, że to całkiem ciekawe połączenie. Udało mi się ufarbować szyfon na ciemny śliwkowy kolor i tak oto powstał taki szal filcowy:
A tak wygląda fotografowany przy innym świetle

9 komentarzy:

  1. sliczny kształt kwiatków :) i faktycznie połaczenie brązu z fioletem jest fantastyczne! Jesteś bardzo na czasie Babo Jago :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam slodkosci ,slodzic nie lubie........szal jest nadzwyczajny.

    OdpowiedzUsuń
  3. That's wonderful! So elegant! I like it so much!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorystyka rzeczywiście bombowa - w obu wersjach świetlnych ;)
    Kwiaty jak zwykle tworzą fantastyczne arabeski.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję wszystkim. Kolory czesanki zmieniają się w zależności od światła. A dla ułatwienia dodam, że w rzeczywistości jest jeszcze inny. Najbliższy jest mocno dojrzałej śliwce węgierce.
    Dzisiaj może uda mi się zrobić broszkę do kompletu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm u mnie na jednym zdjęciu jest raczej brązowy, a na drugim niebieski. Ale wierzę, że w rzeczywistości jest śliwkowy. Tak czy siak, bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Thank you for your comment! I hope, one day, to be capable of realizing things so beautiful things as you.

    OdpowiedzUsuń
  8. Congratulations your works are amazing!!!!
    Un saludos dese Argentina
    Belen y Maru Pearce
    AMALANA FELT

    OdpowiedzUsuń